piątek, 6 listopada 2009 15:31
| Autor:
Sławomir Lipiński, foto: Włodzimierz Dąbkowski, wideo: Marek Kliś
Przez trzy dni eksperci z wielu krajów dyskutowali w siedzibie NBP o prognozach i sensie publikowania ścieżki przyszłych stóp procentowych.
5 i 6 listopada kilkudziesięciu specjalistów z banków centralnych Europy, USA i Kanady oraz z renomowanych ośrodków akademickich brało udział w zorganizowanej przez Instytut Ekonomiczny NBP konferencji „Publishing Central Bank Forecasts in Theory and Practice”. Konferencję poprzedziły mające miejsce 4 listopada warsztaty pod hasłem “Experiences and Challenges of Forecasting at Central Banks”.
Warsztaty poświęcone były wymianie myśli w zakresie metodologii prognozowania i stosowanych modeli ekonometrycznych. Na konferencji zaprezentowano zaś najnowsze badania i doświadczenia praktyczne różnych banków dotyczące obszarów prognoz, zakresu ich publikacji i wpływu tych publikacji na rynki finansowe oraz całą gospodarkę.
Jak dowodziła w prezentacji otwierającej konferencję Petra M. Geraats z University of Cambridge, w ostatnim dziesięcioleciu nastąpił wzrost transparentności banków centralnych. Z jej badań wynika, że istnieje pozytywna korelacja pomiędzy stopniem transparentności banku a wskaźnikiem inflacji w danym kraju. Tam, gdzie bank centralny chętnie i dobrze komunikuje się z rynkami, tam łatwiej jest zarządzać oczekiwaniami inflacyjnymi i utrzymywać wskaźnik CPI na pożądanym poziomie.

Paneliści I sesji, od lewej: Ida Wolden Bache z Banku Norwegii, Petra M. Geraats z University of Cambridge oraz prof. Ryszard Kokoszczyński z NBP (kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć).
Najnowszym narzędziem zarządzania oczekiwaniami inflacyjnymi, stosowanym dotąd tylko w czterech krajach (Nowa Zelandia, Norwegia, Szwecja i od niedawna Czechy) jest publikowanie przez bank centralny ścieżki przyszłych stóp procentowych. Zdaniem Idy Wolden Bache z Banku Norwegii doświadczenia jej kraju w tym zakresie są zachęcające, aczkolwiek na formułowanie ostatecznych wniosków jest jeszcze za wcześnie. W kilku innych prezentacjach wskazywano na ryzyka. Dowodzono np., że transparentność banków centralnych powinna mieć granice, bo rynki potrzebują pewnej dozy niepewności. Gdy są zbyt pewne przyszłych decyzji banku centralnego, to bardziej podatne są na moral hazard, szybciej tworzą się bańki spekulacyjne. Spowodowane tym szoki na rynkach mogą wymusić na banku centralnym zejście z nakreślonej ścieżki, co zwiększy ryzyko utraty reputacji przez bank.
Z przedstawionych podczas konferencji badań wynika również, że bardzo ważnym krokiem w zwiększaniu transparentności banków centralnych było zapoczątkowanie publikacji projekcji inflacji i PKB (NBP od kilku lat publikuje takie projekcje trzy razy w roku). Kolejny krok, w postaci publikowania ścieżki przyszłych stóp, nie dawałby jednak już tak dużych korzyści jak ten poprzedni.
W trakcie konferencji omawiano także inne zagadnienia związane z prognozami makroekonomicznymi. Jak podkreślił w swoim wystąpieniu prof. Zbigniew Hockuba, członek zarządu NBP, trwający od roku globalny kryzys skłania do przedyskutowania na nowo wielu kwestii z dziedziny ekonomii, które przedtem wydawały się rozstrzygnięte. Zdaniem dr hab. Mateusza Pipienia, dyrektora Instytutu Ekonomicznego NBP, udany przebieg konferencji i jej bogaty merytoryczny dorobek umocnił wizerunek NBP jako ważnego ośrodka badawczego.
zobacz: program konferencji